poniedziałek, 11 marca 2013

Pierwszy i ostatni taki post.

W imieniu swoim i Medialnego Jeża witamy na naszym blogu.

Post, który czytacie, jest jedyny w swoim rodzaju - redagowały go bowiem nie tylko ludzkie rączki, ale i głowa. Kolejne notki będą tylko i wyłącznie przelaniem myśli Medialnego Jeża na wirtualny papier; my bowiem pełnić będziemy jedynie rolę skrybów. Powód jest prosty: łapki Jeża są za krótkie, by sprawnie posługiwać się klawiaturą... a my wcale nie znamy się na mediach. Tym niemniej życzymy miłej lektury!


Pozdrawiamy,
Iga, Karol i Rafał

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz